Nonsensy z nauki polskiej i zagranicznej
Blog > Komentarze do wpisu

Germańska Nowa Medycyna na politechnice

Nasz czytelnik gastovski nadesłał nowość:

Wpadłem dziś na artykuł będący standardowym niu-ejdżowym bełkotem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby został on opublikowany we Wróżce, Nexusie czy innym magazynie dla "czujących więcej", ale ukazał się on w kwietniowym Miesięczniku Politechniki Warszawskiej! (str. 22).

Parę cytatów:

"Ryke Geerd Hamer (w wielkim skrócie) twierdzi mianowicie, za pomocą pełnej, opracowanej metodycznie teorii Pięciu Biologicznych Praw Natury, że każda choroba ma podłoże psychiczne, odwzorowane zmianami w mózgu"

"Mózg jest jakby wielkim komputerem naszego organizmu, psychika - programista. Ciało i psychika sa wspólnie elementami wykonawczymi komputera..."

"Wystepuje tu, jak widać, ewidentne sprzężenie zwrotne, które niemal równolegle z dr. Hamerem odkrył Polak, Eugeniusz Uchnast, przedstawiając metodę Bioemanacyjnego Sprzężenia Mózgu - BSM, swego czasu podobnie bulwersującego środowisko lekarskie" [jak to "swego czasu", to już nie bulwersuje?]


"Ewolucja czlowieka przyspieszyła w sposób nienaturalny,jakby wszystkim było spieszno do przewartościowania, które w roku 2012, wedle Majów, ma nastąpić i objawić się nie Sodomą, Gomorą i Armageddonem, ale przewartościowaniem właśnie."

"Siedzenie utrudnia też oddychanie, zamyka przepływ energii do wnętrza"

"Leczył się u wszystkich lekarzy. Doradzali takie lub inne piguły, zastrzyki, proponowali kuracje, po których nie czu żadnej poprawy. Wreszcie kiedyś przypadkiem (mądrzy ludzie powiadają jednak, że przypadków nie ma) natknął się na niewielką książeczkę siostry zakonnej, Hedi Mashafret, o masażu stóp - akupresurze. Kupił, wypróbował. Masując właściwe punkty na stopach, powoli wyzwalał się z przeziębień, dolegliwości reumatycznych."

i oczywiście nie mogło zabraknąć sakramentalnego:

"Dziś przyjmuje tych, którym potrzebna jest pomoc którym nie pomoże leczenie skutków. On usuwa przyczyny"

O autorze w internecie znalazłem notkę:

"Jędrzej Fijałkowski jest znanym polskim dziennikarzem, pisarzem i publicystą. Od piętnastu lat współpracuje z miesięcznikiem "Nieznany Świat", w którym regularnie ukazują się jego felietony poświęcone tematyce filozoficzno-naukowej, podpisywane pseudonimem literackim "Byk"".

Tak więc autor z "Nieznanego Świata" gości teraz na łamach "Miesięcznika Politechniki Warszawskiej". Pan Jędrzej pisze w dziale "absolwenci PW", tak więc jest prawdopodobne, że spłodził więcej podobnych artykułów.



O Ryke Geerdzie Hamerze, wynalazcy opisywanej wyżej metody, którą nazwał Germańską Nową Medycyną, można przeczytać w Wikipedii. Oto najdrastyczniejsze fragmenty:
  • Hamer stał się sławny głównie z powodu przypadku Olivii Pilhar w 1995 roku. Olivia, wówczas sześcioletnia, cierpiała na nowotwór nephroblastoma. Jej rodzice, zagorzali zwolennicy Hamera, zrezygnowali z konwencjonalnej terapii medycznej dla córki. Władze austriackie ostatecznie pozbawili ich praw rodzicielskich, lecz rodzice z dzieckiem uciekli z kraju do Hiszpanii. Tam Hamer bez powodzenia "leczył" dziecko swymi metodami. Nowotwór wciąż rósł.
Po negocjacjach, włącznie z interwencją prezydenta Austrii, udało się przekonać rodziców do powrotu obietnicą, że nie zostaną ukarani. Do tego czasu guz nowotworowy u Olivii ważył kilka kilogramów. Ostatecznie dziecko zostało poddane pilnemu leczeniu po wyroku sądu, wbrew woli rodziców. Oliwia wciąż żyje w 2007 roku. Jej rodzice dostali w Austrii karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Wciąż są wyznawcami metody Hamera...
  • Christina Connell, muzyczka z Carthage, Missouri, USA, zmarła 13 marca 2006 roku. Od 20 lat leczyła się na raka piersi, lecz postanowiła pójść za metodą Hamera zamiast wziąć kolejną, zalecaną przez onkologów serię chemioterapii. Wiedziała od lekarzy, że jej typ nowotworu jest wyjątkowo podatny na chemioterapię, czego istotnie dowiodły jej poprzednie zmagania z rakiem. Gdy przekonała się, że Hamer ją zwiódł, było już za późno: guzy zanadto się rozrosły, stała się zbyt słaba i zmarła w wyniku raka wątroby.
  • Istnieje spora liczba stron po niemiecku z historiami pacjentów Hamera, którzy zmarli na raka, np. Michaela Jakubczyk Eckert, która zmarła 12 listopada 2005 roku, po tym gdy Hamer przekonał ją do przerwania tradycyjnego leczenia onkologicznego.
  • Według najnowszych danych, liczba ofiar Hamera przekracza 130.


wtorek, 14 sierpnia 2007, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

Komentarze
2007/08/15 22:57:31
I co tu sie dziwic, ze taki stan polskiej nauki i powaga artykulow tzw naukowych...

Prosze spojrzec na strone glowna PAP - Nauka w Polscem z dnia 15.08 Od myslnikow podaje, jakie to cenne wiadomosci naukowe produkuje sie w Polsce(kolejno od gory):
- 87. rocznica bitwy warszawskiej
-90. rocznica powstania Komitetu Narodowego Polskiego
-70. rocznica strajku chłopskiego
-Legutko: nie będzie rewolucji w resorcie edukacji
-25. rocznica pacyfikacji protestu internowanych w Kwidzynie
- Polacy zajęli pierwsze miejsca w konkursie technologicznym Imagine Cup

Prosze zwrocic uwage, ktora od gory byla najwartosciowsza informacja.

Niestety, nie chcialo mi sie robic zrzutow ekranu, wiec ich nigdzie w sieci nie umiescilem, ale prosze mi wierzyc, ze z kazdym dniem jest coraz gorzej na Pap nauka w Polsce, Onetach Nauka itd...nie zdziwie sie jak ktoregos dnia zagosci news "Matka Boska uleczyla rany chorego" a kategorie medycyna sie w ogole wywali.
-
2007/09/01 11:13:20
Z poczuciem rozczarpowania witam młodych „naukowców”!

Zanim umieścicie informacje szkalujące prawdziwą wiedzę, spójrzcie najpierw do jej źródeł i poznajcie tę wiedzę sami, a nie opierajcie się na pożałowania godnych i co gorsza, błędnych, skrótach osób trzecich !!!

Przede wszystkich inżynierowie nie mają żadnych trudności w zrozumieniu Germańskiej Nowej Medycyny, gdyż przyzwyczajeni są do obcowania z naukami przyrodniczymi, w których wszystko jest SPRAWDZALNE!
Również GNM ma logiczną i sprawdzalną systematykę, podobną do systematyki na których opierają się nauki przyrodnicze, takie jak fizyk, chemia, czy biologia...również w niej jest wszystko sprawdzalne i przewidywalne, jak w każdym doświadczeniu chemicznym, czy fizycznym...

Inaczej wygląda sytuacja w panującej medycynie!!
Myślę, że cytaty z najnowszego podręcznika Onkologii są wystarczająco wstrząsające!
www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=71&Itemid=74

"...Koncepcja współczesnego leczenia opiera się na DOGMACIE, że komórka, która ulega transformacji nowotworowej, nie poddaje się czynnikom regulacyjnym, zachowuje się autonomicznie, a skoro nie można jej przekształcić w komórkę normalną, to należy ją wyeliminować z organizmu...str. 58

Medycyna z jej pseudo-terapią, opiera się na DOGMATACH!!!
ZAPRASZAM DO STUDIOWANIA WIEDZY GERMANSKIEJ NOWEJ MEDYCYNY! To jedyna droga, żeby ją poznać.
Obcowanie z Prawami GNM, mimo, że są one logiczne i łatwa do zrozumienia, jest wszystko inne jak proste ze względu na złożoność funkcji żywego organizmu.
Dlatego „spłaszczanie” i „upraszczanie” tej ważkiej wiedzy jest po prostu przestępstwem!!!

Dla rachunkowego porównania:
Piszecie na stronie, że liczba „ofiar” dra Hamera wynosi: 130... ( pytam się: na teranie całej zachodniej Europy?)

A teraz oficjalne dane panującej medycyny (dane odnoszą się tylko do Polski) :
„...Na początku lat 60. XX w. liczba zgonów mężczyzn i kobiet była podobna (17000 zgonów rocznie).
W połowie lat 90. XX w. zanotowano ok. 45 000 zgonów mężczyzn oraz 33.000 zgonów kobiet.
Na podstawie prognozy na rok 2010 można oczekiwać, rocznie około 70.000 zgonów mężczyzn oraz 40 000 zgonów kobiet,
co daje łącznie ok. 110 000 zgonów w ciągu roku...”
Cytaty z "Onkologia podręcznik dla studentów medycyny" - Wydawnictwo lekarskie PZWL,
Warszawa 2003

Gdyby dr Hamer był rzeczywiście winny śmierci tych 130 biednych ludzi, to do końca życia nie wyszedłby z więzienia.
Dr Hamer wprawdzie był dwa razy więziony, ale z powodu „nie wyrzeczenia się (Germańskiej) Nowej Medycyny i za podjudzanie lekarzy do jej praktykowania”, (wyrok)
a nie dlatego, że był winien śmierci jakiegokolwiek pacjenta....


Mam nadzieję, że mój krótki „protest” ukaże się również na Waszej stronie!

Z poważaniem
mgr Ewa Leimer

Oficjalne polskie strony GNM:
www.germanska-nowa-medycyna.org
www.germanska-nowa-medycyna.pl
Ani strony internetowe GNM, ani seminaria GNM nie mają na celu kształcenia terapeutów, ani nie są miejscem konsultacji dla osób chorych!
Organizowane są z myślą o ludziach znajdujących się w stanie tzw. zdrowia, żeby mogli w spokoju, bez strachu i paniki przyswoić sobie tę wiedzę.
Kto zrozumiał GNM, nie przestraszy się diagnozy lekarskiej.
Jak staniesz przed diagnozą, będzie Ci ciężko zacząć się uczyć...

VIVA LA MEDICINA SAGRADA!


-
2007/09/03 20:04:46
Powiedzmy sobie otwarcie: Ludzie zbijający kasę na Germańskiej Nowej "Medycynie", tacy jak pani, Ewo Leimer, namawiają ludzi do odstawienia leczenia nowotworów a w zamian oferują co najwyżej placebo. Skuteczność współczesnej onkologii jest oczywiście nieporównanie wyższa niż placebo. Proszę nie udawać, że pani tego nie wie.

Robi pani pieniądze, pani Ewo Leimer, na zdrowiu i życiu innych ludzi. Ktoś kiedyś się z panią za to rozliczy. Na tym albo na tamtym świecie.
-
2007/09/07 12:20:25
Zaskakujące jest to, co piszesz i jak piszesz, Anuszko.

Zaskakujące jest, że ludzie podobnie Do Ciebie myślący wyłapują jednostkowe przykłady mające zdyskredytować odmienne podejście do - w tym wypadku - leczenia, podczas gdy medycyna oficjalna w najlepsze uśmierca całe tabuny ludzi. Kto rozliczy tych, którzy w majestacie prawa to czynią?

Nie od dzisiaj wiadomo, że nauka współczesna stała się równie dogmatyczna jak religia. Jesteś tego faktu jednym z wielu przykładów, Anuszko. Niestety.
-
2007/09/07 23:59:55
To nie jest akurat ani trochę zaskakujące.
Żarty na bok. Współczesna medycyna to nauka kontrolująca się sama. Są badania kliniczne o określonych procedurach, które pozwalają oszacować stukeczność terapii. Są recenzowane czasopisma naukowe, w których lekarze publikują swoje metody i odkrycia i dzięki którym mogą się wzajem krytykować, mogą ulepszać te metody.

Tymczasem towarzystwo uprawiające "leczenie" raka metodą odstawienia współczesnej medycyny to jest grupka osób, których NIKT nie sprawdza. I które PRZEDE WSZYSTKIM czeszą na tym grubą kasę.
-
2007/09/08 22:03:14
Masz rację - nikt ich nie sprawdza.
Mało tego - nikt nie chce ich sprawdzać.
Przykładem niech będzie historia preparatu ANRY.

Wystarczy, by metody - w tym wypadku - leczenia wymykały się naukowej procedurze, aby odrzucić je a priori. Czyż nie na tym polega dogmatyzm myślenia?

Skoro zaś tak bardzo boli Cię, że ktoś na tym zarabia, to może zastanówmy się, jakiego rzędu pieniądze pochłania "naukowa" medycyna.
-
2007/09/12 01:11:48
> Wystarczy, by metody - w tym wypadku -
> leczenia wymykały się naukowej
> procedurze, aby odrzucić je a priori.
> Czyż nie na tym polega dogmatyzm
> myślenia?

A priori????!!!
Wręcz przeciwnie!!!
Mianowicie po przekonaniu się, jak działa ta "terapia". Jej efekty warto bardzo uważnie obejrzeć na tych zdjęciach: www.ariplex.com/ama/amamiche.htm
-
2007/09/14 11:09:32
Przypomnę może to, co doskonale jako naukowiec znasz:

"Metoda naukowa to określona procedura, która powinna być stosowana w procesie pozyskiwania lub tworzenia rzetelnej wiedzy naukowej. Zasadniczym dla niej jest kryterium falsyfikowalności. Metoda naukowa jest też zbiorem zasad, na podstawie których przyjmuje się lub odrzuca analizowane teorie lub opisy zjawisk. Przykładanie miary tych zasad do określonych teorii czy opisów decyduje o tym, czy zostaną one uznane za rzetelną wiedzę naukową."

I teraz jedno pytanie: czy prowadząc tę dyskusję sama stosujesz metodę naukową? Moim zdaniem epatujesz strachem i emocjami.
Ptyanie następne: czy blokowanie - w imię kasy, którą zarabiają na ludzkiej śmierci koncerny "medyczne" - nieklasycznych metod leczenia raka jest dowodem metody naukowej?

Żeby zaś odbić piłeczkę - bo zdaje się, że raczej to tutaj i teraz ma miejsce - podaję link do bardzo ciekawego artykułu. Nie wątpię, że zdyskredytujesz go w swej świadomości już na starcie, pomimo że mówi prawdę - a to dlatego, że pierwotnie został opublikowany w "Nexusie". Tu również kłania się dogmatyzm "naukowości".
A może się mylę? Chciałbym...
-
2007/09/14 13:28:41
Wygląda na to, że zapomniałem podać link :-)

Oto on:
wolnemedia.vae.pl/1839?p=750
-
2007/12/17 10:40:47
Bardzo ciekawe komentarze.
Ciekawe tylko, dlaczego Zbigniew Religa nie poddał się chemoterapii...
-
2008/04/06 19:18:42
Religa poddal sie chemioterapii od razu jak tylko choroba wrocila.
-
Gość: , *.ksknet.pl
2008/09/18 12:08:10
MAM PYTANIE A ILU LUDZI ZABIŁA ZŁA DJAGNOZA POSTAWIONA PRZEZ LEKAŻY MEDYCYNY NOWOCZESNEJ ORAZ HEMIOTERAPIA PIOTR P
-
Gość: Gammon No.82, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/03/12 13:23:08
Mam pytanie: a ilu ludzi zabije rzut oka na twoją ortografię?
-
Gość: pp, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/03 08:50:12
liczy się sens a nie ortografia są jesze dyslektycy
-
Gość: , 89.167.77.*
2009/07/14 12:50:27
chemioterapia jest szkodliwa.ci ludzie umarli bo takie bylo ich przeznaczenie.bo juz nie chcieli zyc.
-
Gość: Ola, *.dynamic.dsl.as9105.com
2009/12/09 13:05:28
Zastanawia mnie Anuszko czy kiedykolwiek slyszalas o psychoneuroimmologii? Jesli nie to polecam - zobaczysz ze Nowa Medycyna Germanska nie jest taka nowa. Mieszkam w UK od 15 lat i bardzo interesuje sie Mind/Body medicine, jesli znasz angielski lub wiesz o tlumaczeniach to polecam te ksiazki, wiekszosc napisana przez naukowcow i lekarzy:

Achterberg, Jean, Dossey, Barbara, Kokmeier, Leslie (1992). Rituals of Healing. New York: Bantam.

Baltzell, James (2006). Why Meditation Works. London: Polair Publishing.

Begley, Sharon (2007). Train Your Mind, Change Your Brain. New York: Ballantine Books.

Benson, H. (1996). (article): Harnassing the Power of the Placebo Effect and Renaming it 'Remembered Wellness.' Annual Review of Medicine.

Benson, H. (1975). The Relaxation Response. New York: Avon.

Benson, Herbert (1996). Timeless Healing: The Power and Biology of Belief. New York: Scribner.

Borysenko, J. (1993). Fire in the Soul: A New Psychology of Spiritual Optimism. New York: Warner Books.

Borysenko, Joan (1987). Minding the Body, Mending the Mind. Reading, Mass.: Addison Wesley.

Dalai Lama, His Holiness the 14th, and Cutler, H. (1999). The Art of Happiness: A Handbook for Living. Mobius.

Dossey, Barbara (1995). (Article): Using Imagery to Help Your Patient Heal. AJN, 95(6), 41-47.

Dossey, Larry (1993). Healing Words: The Power of Prayer and the Practice of Medicine. San Francisco: Harper.

Dossey, Larry (1999). Reinventing Medicine: Beyond Mind-Body to a New Era of Healing. San Francisco: Harper Collins Publishers.

Dossey, L. (1997). The Return of Prayer, editorial (Notes on the Journey). Alternative Therapies, 3(6), 10-17, 113-120.

Dreher, Henry (2004). Mind-Body Unity: A New Vision for Mind-Body Science and Medicine. Baltimore, Md.: Johns Hopkins Press.

Emmons, Henry, MD (2006). The Chemistry of Joy: A Three-Step Program for Overcoming Depression Through Western Science and Eastern Wisdom. New York: Simon and Schuster.

Goleman, D., Gurin, J. (1996). Mind-Body Medicine. New York: Consumer Reports.

Gordon, J. (1996). Manifesto for a New Medicine: Your Guide to Healing Partnerships and the Wise Use of Alternative Therapies. New York: Addison-Wesley.

Gordon, J. (2008). Unstuck: Your Guide to the Seven-Stage Journey Out of Depression. New York: Penguin Press.

Hay, Louise L. (any edition): You can heal your life. Recent editions published by Hay House Inc, older editions avail. by other publishers.
-
Gość: Ola, *.dynamic.dsl.as9105.com
2009/12/09 13:10:42
Psychoneuroimmunologia: cd

Horrigan, B. (1999). Interview with Jeanne Achterberg, PhD: Imagery, Ceremony, and Healing Rituals. Alternative Therapies, 5(5).

Kabat-Zinn, J. (2005). Coming to Our Senses: Healing Ourselves and the World Through Mindfulness. New York: Hyperion.

Kabat-Zinn, Jon (1991). Full Catastrophe Living: Using the Wisdom of Your Body and Mind to Face Stress, Pain, and Illness. New York: Delta.

Kabat-Zinn, Jon (1994). Wherever You Go, There You Are. New York: Hyperion.

Kornfield, J. (1993). A Path With Heart. New York: Bantam Books.

Lake, J., MD (2007). Integrative Mental Health Care: From Theory to Practice: Part 1. Alternative Therapies, 13(6).

Lake, J., MD, Spiegel, D., MD (2007). Complementary and Alternative Treatments in Mental Health Care. Washington, DC: American Psychiatric Publishing.

Monaghan, P., Viereck, E. (1999). Meditation: The Complete Guide. Novato, Calif.: New World Library.

Moyers, Bill (1993). Healing and the Mind. New York: Doubleday.

Olness, K., Kohen, D. (1996). Hypnosis and Hypnotherapy with Children, 3rd edition. New York: Guilford Press.

Pelletier, K. (2000). The Best Alternative Medicine. New York: Simon and Schuster.

Pelletier, K. (1992). Mind as Healer, Mind as Slayer. New York: Delta.

Pert, C. (1997). Molecules of Emotion: Why You Feel the Way You Feel. New York: Scribner.

Rossi, E. (2002). The Psychology of Gene Expression: Neuroscience and Neurogenesis in Hypnosis and the Healing Arts. New York: Norton.

Rossi, E. (2002). Psychosocial Genomic: Gene Expression, Neurogenesis, and Human Experience in Mind-Body Medicine. Advances in Mind-Body Medicine, 18(2).

Rossi, E. (1993). The Psychobiology of Mind-body Healing: New Concepts of Therapeutic Hypnosis. W.W. Norton.

Santorelli, Saki (2000). Heal Thyself: Lessons on Mindfulness in Medicine. New York: Bell Tower.

Servan-Schreiber, D. (2005) Healing without Freud or Prozac: Natural Approaches to Curing Stress, Anxiety and Depression without Drugs and without Psychoanalysis. Rodale International.

Shannon, S. (2002). Handbook of Complementary and Alternative Therapies in Mental Health. Academic Press.

you will

Siegel, Bernie S. (1999): Peace, Love and Healing: The Path to Self-healing. Rider & Co.

Singh Khalsa, D., MD (2001). Meditation as Medicine. New York: Pocket Books.

Simonton, C. and S. (any edition): Getting Well Again: The Bestselling Classic about the Simontons' Revolutionary Lifesaving Self-Awareness Techniques. E.g. Bantam.

Snyder, Mariah, Lindquist, Ruth (2006). Complementary/Alternative Therapies in Nursing, 5th edition. New York: Springer Publishing.

Sternberg, E. (2001). The Balance Within: The Science Connecting Health and Emotions. New York: W. H. Freeman and Co.

Thich Nhat Hanh (1987). The Miracle of Mindfulness. Boston: Beacon.

Umlauf, M. (1997). Healing Meditation (Nurse as Healer Series). Albany, New York: Delmar.

Yalom, I. (1975). The Theory and Practice of Group Psychotherapy, 2nd edition. New York: Basic Books
-
Gość: widzyk, *.acn.waw.pl
2010/02/08 00:44:26
co tu dodać, jeśli najwyżej w światowym rankingu uczelni najlepszy polski UJ zajmuje o ile pamiętam 475 miejsce
-
Gość: Marta, 109.115.219.*
2011/05/01 21:33:47
Chemia (ktora lecza raka) zabila 20 milionow Niemcow,15 milionow Wlochow...nie mam danych statystycznych na inne kraje,w tym Polski...niestety...chemia nie leczy a tylko zabija...legalnie...dr.Hamer jest przesladowany,poniewaz stawil sie przeciwko colosalnym interesom lobby farmaceutycz.,ktore sie tylko wzbogacaja na naszych chorobach.
-
Gość: was, *.adsl.inetia.pl
2011/08/27 08:18:11
Masz dużo racji Marto . Ale np Bill Gates walczy z przeludnieniem i kto mu w tym pomoże? Oczywiście naukowa medycyna.
-
2011/08/31 02:00:25
A mojego byłego chłopaka ta paskudna, mordercza chemia póki co uratowała od czerniaka. Jak to możliwe?!
-
Gość: was, *.adsl.inetia.pl
2011/09/10 21:42:52
Złudzenie ? może. A może to był zwyczajny pryszcz hehehe. Pożiwiom uwidim. Ale napisz jakby co...
-
Gość: aa, *.xdsl.centertel.pl
2011/12/27 11:40:25
nie ma tu nad czym dyskutowac, wystarczyc poznac ngm i sprawidzc , obserwujac wlasny organizm , ngm to nie jest jakas kolejna metoda uzdrawiana jak to niektorzy mysla i z gory odrzucaja , ngm to 5 praw natur , tak jak prawo grawitacji niejest sposobem na leczenie czegostam , jednak znajac je dobrze mozesz uniknac wieli wypadkow
Osoby ktory krytkuja najpierw powinny poznac ta wiedze tez kiedys mialem takie nastawienie i wszystko co 'niekonwencjionalne' wrzucalem do jednego worka , myliłem sei .
-
Gość: Wkurzona na bezmózgi typu anuszka , *.ssp.dialog.net.pl
2012/02/17 12:28:07
No właśnie, takie "anuszki" i tym podobne, którzy nie mają bladego pojecia o czym piszą , zabierają głos w kwestiach nie podlegających dydskusji. Ogarnia mnie uczucie totalnej bezsilności wobec takich osób,naprawdę mi was żal. Czy nie masz świadomości i ignorujesz podswiadomie informacjie o tym jak wielu ludzi nie zyje na skutek często bezzsensownego leczenia chemio czy radioterapią. Ludzie ogarnijcie sie,gdzie wasz rozum?!!!! Mój tata właśnie walczy z rakiem, to co wyprawiaj lekarze i jak traktują pacjenta to MAKABRA, oczywiście jak wszędzie - bywaja wyjątki. ZAPOZNAJ SIE NAJPIERW Z METODĄ NGM I DOPIERO POTEM NAPISZ!!!!!!!!!!!!!!!! i nie obrażaj ludzi ktorym, pod względem wiedzy na ten temat NIE DORASTASZ DO PIĘT PLACKU JEDEN.
-
Gość: Łukasz, *.skynet.net.pl
2012/03/01 00:37:53
Moim zdaniem farmacja i konwencjonalna medycyna ma na celu raczej osłabiać a nie leczyć.
Polecam obejrzenie tego filmu o GNM:
www.youtube.com/watch?v=HwRBqhAV4CU&feature=related
-
Gość: Terzu, *.centertel.pl
2012/03/13 20:51:34
Wikipedia to żydowska encyklopedia, a więc trzeba patrzeć na jej wpisy z przymrużeniem oka, wiele rzeczy jest tam nieprawdziwych. To coś jak TVN czy Gazeta Wyborcza :D

Radzę cytować wiarygodne źródła, a nie taki stek bzdur jak wiki
-
Gość: adamek_nie_sgh, *.kielce.vectranet.pl
2013/02/09 21:49:31
Tylko 130? Ciekawe, czy ktoś policzył ofiary chemioterapii?
-
Gość: Michał, *.ds10.agh.edu.pl
2013/03/24 12:40:28
Witam
Mój tata przeszło dwa lata choruje na raka. Miał glejaka mózgu IV stopnia. Po pierwszej operacji i naświetlaniach wrócił do formy. Lekarze jednak nie dawali mu więcej jak 2 lata życia. W lipcu ubiegłego roku pojawiły się niepokojące objawy, które mogły świadczyć o "wznowie" choroby. Tata pojechał do szpitala,, zrobiono mu RM głowy i stwierdzono guza, tej samej wielkości i w tym samym miejscu jak za pierwszym razem. Zrobiono operację. Ta była już dużo bardziej ryzykowna. Jak się później okazało nie była to jednak wznowa, ale martwica mózgu po naświetlaniach! Lekarz mówił, że zmianę martwiczą jest bardzo ciężko odróżnić od guza. Jednak czytałem w internecie, że przy diagnozie wznowy guza po wcześniejszych naświetlaniach należy się upewnić, czy aby tym "guzem" nie jest zmiana martwicza. Aby to sprawdzić należało zrobić dodatkowe badania. Jednak ich nie zrobiono. Mam przez to trochę żal do neurochirurga zajmującego się chorobą taty., chociaż wydawał się rzetelnym lekarzem i operacje też mu dobrze wychodziły. Tata już nie był taki sprawny jak po pierwszej operacji. Po jakimś czasie z dnia na dzień robił się coraz słabszy. Tracił władzę w lewej części ciała, co było spowodowane interwencją chirurgiczną i/lub martwicą w prawej półkuli mózgu. Osłabienie mogło być również spowodowane zażywaniem deksametazonu - bardzo silnego sterydu o wielu skutkach ubocznych, w tym osłabianiu mięśni, specyficznej otyłości. Tata musiał być wspomagany przy chodzeniu do kuchni, aby coś zjeść, do toalety. Później woziliśmy go na wózku. Wznowy nie było dalej. Jednak skutki uboczne leczenia dały o sobie znać. Teraz tata leży w szpitalu po zapaleniu oskrzeli. Widzę, jak traci chęć do życia... I wcale się mu nie dziwię. To całe "leczenie" go tylko wykańcza. Zawsze był w dobrej formie fizycznej, często grał w nogę, a ta choroba złożyła go do łóżka. Pewnie nie może się z tym pogodzić. Po tym jak tata drugi raz trafił na stół operacyjny, zacząłem się zastanawiać nad sensownością leczenia chemią i naświetlaniami. Przecież chemia to straszna trucizna, naświetlania - również, to one pogorszyły stan mojego taty, nie żaden guz. Tak się zastanawiam, czy przyczyną tego guza mógłby być jakiś konflikt psychiczny. Mój tata się często awanturował z mamą. Miał dość nerwową naturę. Jak dotykał go jakiś problem, dusił to w sobie. Wydaje mi się, że coś po nim odziedziczyłem. Więc zgodnie z GNM mogłaby teoretycznie istnieć jakaś przyczyna powstania tego guza. Często jest tak, że choroba duszy rzutuje na stan fizyczny. I myślę, że najpierw powinniśmy zacząć od uporządkowania swojej sfery emocjonalnej. Trzeba zawierzyć Bogu i Jego przykazaniom. Żyjąc zgodnie z tym, co nam polecił nie będziemy mieć problemów ze sobą. Wiadomo, że zło czyha na każdym kroku, ale pamiętajmy o tym, że Jezus jest z nami i jeżeli się tylko do niego zwrócimy to nam pomoże. Bóg dał przykazania nie po to aby nas ograniczyć, ale po to, abyśmy mieli życie w obfitości bez jakichkolwiek uzależnień, czy zranień emocjonalnych. Ograniczające są raczej grzechy, które się popełnia, gdyż niszczą one relacje z Bogiem oraz drugim człowiekiem. A w obecnych dniach trzeba mieć się na baczności, bo szatan działa z wielką siłą, gdyż czasu ma niewiele.
Tak więc reasumując zalecam, aby się dobrze zastanowić, zanim się podda jakiemukolwiek leczeniu farmakologicznemu, czy innemu w oficjalnej medycynie. Sam się poddałem leczeniu zatok przy pomocy antybiotyku i nic nie pomogło, co mnie jeszcze bardziej zniechęciło do lekarzy. Miejcie również otwarte oczy i nie wierzcie, co mówią w TV czy w gazetach. Szukajcie prawdy. Nie jest to łatwe i nie jest powiedziane, że ją znajdziecie. Na pewno jednak się do niej przybliżycie, jeżeli na wszystko będziecie patrzyć racjonalnie. Walczcie z tym co narzuca Wam dzisiejszy świat, nie dajcie sobie zrobić prania mózgu! Niech Bóg będzie z Wami!
-
Gość: Michał, *.ds10.agh.edu.pl
2013/03/24 12:54:12
Przepraszam za brak akapitów :)
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2014/05/16 12:56:27
cóż. zdaje się, że z powodu choroby zwanej rakiem, umierają nie tylko ofiary "hochsztaplera Hammera" :)
-
Gość: bru, *.dynamic.chello.pl
2014/05/16 12:57:15
cóż. zdaje się, że z powodu choroby zwanej rakiem, umierają nie tylko ofiary "hochsztaplera Hammera"
-
Gość: bru, *.dynamic.chello.pl
2014/05/16 13:00:58
" Współczesna medycyna to nauka kontrolująca się sama. Są badania kliniczne o określonych procedurach, które pozwalają oszacować skuteczność terapii." jakiś żart??? jeszcze do niedawna na gruźlicę świetnie robiło palenie papierosów. I tez były badania.
-
Gość: IgG, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/06/03 18:55:09
O nieźle, wystarczyło wspomnieć o tej wyjątkowo paskudnej, niebezpiecznej i oderwanej o rzeczywistości szarlatanerii się pojawiają od czasu do czasu w komentarzach "obrońcy" i piewcy pseudonaukowego bełkotu. Ciekawostka, ale to też smutne...
-
Gość: też po studiach, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/02 00:48:49
dziwne, że nazywa się szarlatanerią to, co uznało wiele światłych umysłów i w większości są to ludzie po studiach, nie po tych studiach, na które teraz każdego przyjmują bez egzaminów, które każdy kończy, bo trzeba utrzymać dużą ilość klientów w szkole, by dostawać na nich kasę, i nie są to ludzie, którzy na siłę przedłużali sobie młodość studiami by jak najdłużej być na utrzymaniu rodziców, tylko ludzie, którym wcale nie opłacało sie studiować, poszerzali wiedzę z pasji i predyspozycji. pierwsze diagnozy raka miałam 15 lat temu, nic z tym nie zrobiłam i żyję nadal, zaś ludzie, którzy ulegli informacjom lekarzy zmarli w kilka miesiący od rozpoczęcia leczenia konwencjonalnego. podobnie z moimi znajomymi, którzy unikali lekarzy po tym, gdy dowiedzieli się, że mają nowotwór i trzeba go natychmias usunąc i leczyc. żyją. nowa medycyna daje odpowiedź na każdy mój problem. pryszcze w uszach, co to u diabła jest.... szukam info, a tam podają, że to rekacja organizmu na nadmierny hałas. no tak, od miesiąca nie mogę znieść hałasu jaki robia sąsiedzi... podejrzenie raka szyjki macicy? no tak, właśnie wtedy przeżywałam rozstanie z partnerem. i jak tu mam nie wierzyć w NMG? oczywiście nic nigdy od nich nie kupiłam, nawet ksiażki, wszystkie info mam z netu za darmo, żadnych suplementów, żadnych wizyt u "szarlatanów". gdzie Ty ten biznes widzisz? to nie jest metoda uzdrawiania, tylko sposób dostrzeżenia własnych problemów emocjonalnych w celu ich wyeliminowania lub przeciwdziałania im. tak to widzę.
-
Gość: córka,matka, żona, babcia, *.centertel.pl
2015/01/30 18:42:57
Potwierdzam prawdziwość praw biologicznych. Opiekowałam się teściową - 6 lat pampersów, 2 lata afazja. Po każdym szpitalu potworne problemy z oskrzelami. Teść miał operację- astrocytoma mózgu. Dali mu też "radioterapię". Po operacji wrócił do zdrowia ale stwierdzono "zanik mózgu" w tym miejscu, gdzie operowano. Zmarł bez bólu, powoli tracąc władzę nad ciałem. DHS- em było odebranie renty i naliczenie emerytury z 1/4 etatu, wg. którego pracował . Gdy weszły nowe przepisy, dostał b. dobrą emeryturę i konflikt się rozwiązał -w fazie Cl miał atak epileptoiczny, po którym poszedł do kolegi lekarza na konsultację. Ten zalecał operację. No i potem sie potoczyło. ZGODNIE Z MEDYCYNICZNYMI PROCEDURAMI.
Co do przypadku dziewczyny z nowotworem piersi.
Krytycznym momentem w nagłym "ujawnieniu się" raka jest ROZWIĄZANIE KONFLIKTU. Czyli moment, w którym dręczący problem PRZESTAJE MIEĆ ZNACZENIE. Bardzo często jest to moment zmiany w życiu. Młodzi ludzie zakochują się, kobieta spodziewa się dziecka. I wtedy okazuje się, że jest "białaczka" albo "guz mózgu".
Białaczka wg. NGM jest początkiem zdrowienia. I wtedy włącza się niszczenie szpiku chemią. Białaczka jest b. częstą chorobą dzieci. NGM operuje kodami konfliktu, białaczka - "utrata własnej wartości". Częsta u osób wrażliwych, młodych dziewcząt, dzieci. Ostatnio zmumifikowano chemia Ryszarda Krauze - konflikt rozwiązał mu się w związku z piątą żoną...
-
Gość: córka,matka, żona, babcia, *.centertel.pl
2015/01/30 19:27:51
Tu jeszcze raz o ważnej sprawie- ładowaniu się konfliktami. Ta faza jest zwykle niewidoczna. Od jej długości i od "masy konfliktowej" zależy, czy człowiek przeżyje. Te same prawa dotyczą zwierząt. Zwierzęta dzikie muszą rozwiązywać swoje konflikty natychmiast. Człowiek żyjąc bez rozwiązania konfliktów może to przypłacić śmiercią.

www.wegetarianski.pl/podstrona/czytnik.php?dzial=lekarze&artykul=51

"Drugie Prawo Natury: dwufazowość choroby

Każda choroba jest wydarzeniem dwufazowym, pod warunkiem, że dojdzie do rozwiązania konfliktu. Choroba ma tylko wówczas jednofazowy przebieg, jeżeli pacjentowi nie uda się rozwiązać konfliktu, który chorobę spowodował. Pierwsza faza, zwana również aktywną fazą konfliktową, trwa od momentu zaistnienia DHS do jego rozwiązania, tzw. konfliktolizy (CL). W przypadku rozwiązania konfliktu organizm przełącza się na gorącą fazę, tzw. fazę zdrowienia. W pierwszej fazie osobnik zostaje wytrącony z równowagi, a faza zdrowienia jest szansą przepracowania tego wydarzenia.

Faza konfliktowa

W tej fazie organizm mobilizuje wszystkie swoje siły, w celu rozwiązania konfliktu. Tak więc w płaszczyźnie psychiki pacjent jest ciągle swoim konfliktem zajęty, ma koszmarne sny w nocy, nie może o niczym innym myśleć, wszystko kręci się wokół jego konfliktu. Zrozpaczony, szuka drogi wyjścia z sytuacji. Objawy w płaszczyźnie mózgowej są następujące: w dotkniętym miejscu w mózgu następuje przełączenie wysyłające do narządu informacje w celu wywołania jego sensownej, biologicznej działalności. Natomiast w płaszczyźnie narządu, tkanki i komórki objawia się to tworzeniem nadmiernej ilości tkanki w celu polepszenia skuteczności funkcjonowania. Np. w tak zwanym konflikcie o rewir - żeby osobnikowi dostarczyć więcej siły w walce o swój rewir, światło tętnic wieńcowych zwiększa się na skutek rozpadu tkanki, co prowadzi do zwiększenia przepływu krwi, co z kolei umożliwia osobnikowi zwiększoną aktywność w celu odzyskania swego rewiru. Służy to doborowi naturalnemu. Jeżeli konflikt trwa za długo, osobnikowi nie pomoże nawet jego rozwiązanie - musi on umrzeć. Każdy bowiem ma do dyspozycji ograniczony czas, w celu ustalenia swojej pozycji w grupie. Tak więc, jeżeli rozwiązanie konfliktu jest dla pacjenta rzeczą niemożliwą to organizm pracuje dalej na wysokich obrotach. Wysiłek powoduje, że znajduje się on w stanie ciągłego stresu, co często właśnie jest przyczyną śmierci. I to nie wskutek guza, tylko z powodu wyniszczenia. Albo z powodu całego szeregu innych raków, wskutek szeregu innych konfliktów. Jeżeli pacjent nie wykorzysta szansy i nie będzie starał się rozwiązać swojego konfliktu albo w określonym czasie nie uda mu się jego rozwiązanie, oznacza to, że przegrał swoją biologiczną szansę i umrze nawet wówczas, gdy uda mu się dużo później - ale już za późno ten konflikt rozwiązać. Przy prowadzeniu normalnego trybu życia i przy obecności resztek intuicji, osiągnięcie drugiej fazy uda się prawie każdemu. Guz, sam w sobie, jest biologicznie ujmując, najmniej szkodliwy w chorobie raka."
-
Gość: córka,matka, żona, babcia, *.centertel.pl
2015/01/30 19:51:08
Jestem wściekła na zbrodniczy system niszczenia ludzi procedurami medycznymi - od szczepionek po "leczenie" nowotworów. Co robi Kościół- gdzie są bioetycy. Jeśli nie odnowi oblicza swojego i tej Ziemi, biada mu. Jan Paweł II zmarł na nowotwór jelita grubego ( NGM- " złość z powodu niesprawiedliwości").
I jeszcze dalej z tego samego linka o nowotworze piersi:

"Nomenklatura w Nowej Medycynie

Przykład: wskutek nagłej choroby dziecka matka doznaje DHS. Dziecko zdrowieje. Po tym wydarzeniu matka znajduje w swojej lewej piersi guz gruczołu mlecznego o wielkości zaledwie 1,5 cm. Zostaje poinformowana przez lekarza o konieczności amputacji całej piersi. W myśl medycyny akademickiej istnieje bowiem niebezpieczeństwo rozprzestrzeniania się złośliwych komórek nowotworowych na całym przylegającym obszarze czy wręcz przemieszczenie się ich przez krew, co może być powodem dalszych nowotworów. W celu całkowitego unieszkodliwienia wszystkich tych złośliwych komórek nowotworowych oraz uniknięcia dalszego ich rozmnażania, pacjentka musi poddać się chemoterapii. W obliczu tej szokującej diagnozy i oczekujących pacjentkę zabiegów oraz ich ewentualnych skutków, jak i w obliczu prognozy długotrwałego procesu leczenia, może ona doznać następujących DHS: po pierwsze, konflikt oszpecenia, który powoduje czerniaka skóry w okolicach blizny pooperacyjnej. Po drugie, konflikt z powodu utraty własnej wartości, który powoduje rozmiękanie kości żeber w okolicach lewej piersi (w tym miejscu nie jestem nic warta, do niczego przydatna, straciłam na znaczeniu). Po trzecie, konflikt przeżyty jako atak przeciwko lewej stronie klatki piersiowej wskutek operacji, co powoduje mezoteliomę śródbłoniak opłucnej lewego płuca. Po czwarte, konflikt spowodowany strachem przed śmiercią, który powoduje koliste ogniska w płucach (gruczolako-rak). W krótkim czasie po wystąpieniu konfliktu(ów) w odpowiadających im narządach można zauważyć pierwsze zmiany organiczne: czerniak skóry i koliste ogniska w płucach oraz (ponieważ dziecko w międzyczasie wyzdrowiało, więc konflikt się sam rozwiązał) daleką metastazę w mózgu, co jest niczym innym jak HH (Ogniskiem Hamera) w fazie zdrowienia. Ponieważ część domniemanych nowotworów wystąpiła w okolicy usuniętej piersi, zakładano do tej pory, że komórki nowotworowe musiały tutaj po prostu przewędrować. Jeżeli dodatkowo coś zostało odkryte w mózgu, zakładano, że złośliwe komórki nowotworowe musiały przypłynąć do niego w naczyniach krwionośnych. W międzyczasie stworzono z tej hipotezy dogmat, mimo że nikomu dotychczas nie udało się stwierdzić obecności nawet jednej jedynej komórki nowotworowej we krwi tętniczej. Zadziwiający jest fakt, że te złośliwe komórki nowotworowe rozwijają - w miejscu, do którego przywędrowały - rodzaj nowotworu należący do tego miejsca z odpowiednią dla tego miejsca, strukturą histologiczną. W większości przypadków musiałyby one po drodze przejść metamorfozę!"
-
Gość: , *.play-internet.pl
2015/03/08 22:05:40
To straszne jakie pomyje wylewa się tutaj na naukę.
Tzw. NGM to mordercze oszustwo.
-
Gość: matka, żona, babcia, *.tktelekom.pl
2015/07/15 15:28:25
Nikt nie wylewa pomyj na naukę- gościu-trollu. Na podstawie własnych doświadczeń zbrodnicze działania medycyny konwencjonalnej komentują osoby poszkodowane.
-
Gość: Rick, *.serv-net.pl
2017/11/09 19:45:21
Medycyna nie jest nauką ścisłą. Pierwsze primo. Medycyna zajmuje się próbą opisania obserwowanych zjawisk przy jednoczesnym wpływaniu na nie. Drugie primo. A trzecie primo ultimo...medycyna konwencjonalna jest nauką wycinkową stojącą w opozycji do holistycznego podejścia do człowieka i jego dolegliwości.
Z kolei NMG ignoruje pojęcia biologiczne takie jak selekcja naturalna, walka o rewir czy zajmowanie siedlisk co trudno zrozumieć, bo sama opiera się na "konfliktach pierwotnych". Jednocześnie każdy, kto stosuje NMG musi być gotowy na śmierć - wszak nigdy nie ma się pewności czy w fazie epi organizm się nie przekręci. Trzeba mieć na uwadze potęgę placebo, a żeby postępować w 100% zgodnie z NMG trzeba w nią wierzyć...
Na zakończenie dodam, że NMG to specyficzne rozwinięcie toksemi Tildena i ogólnie trudno jest to zanegować od początku do końca.
Zmiana statystyk...
We wrześniu 2009:
8165 użytkowników
9536 wizyt
17330 odsłon