Nonsensy z nauki polskiej i zagranicznej
Blog > Komentarze do wpisu

Desant "kwantowego doktora" na polskie uczelnie

Wydział Farmaceutyczny Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu współorganizuje sympozjum Integracyjne podejście w profilaktyce i leczeniu chorób przewlekłych i onkologicznych. Niestety nie wszycy zaproszeni prelegenci budzą zaufanie.

Dr Amit Goswami ma wygłosić wykład "Znaczenie i zastosowanie fizyki kwantowej w medycynie."

Nie da się ukryć, że osiągnięcia mechaniki kwantowej okazały się podstawą wielu technologii wykorzystywanych w medycynie. Przede wszystkim, bez mechaniki kwantowej nie byłoby technologii półprzewodnikowych, a więc  wszelakich urządzeń elektronicznych. Nie byłoby laserów, z których korzysta się np. w chirurgii czy w pewnych rodzajach tomografii; lasery są też używane w nowoczesnej mikroskopii, w badaniach nad wnętrzem żywych komórek - a te badania przekładają się na wiedzę medyczną. Nie byłoby obrazowania metodą rezonansu magnetycznego. Nie byłoby metod przewidywania właściwości nowych związków chemicznych, a więc także nowych lekarstw. Dodajcie więcej, jeśli o czymś zapomniałam.

Czyżby o tym wszystkim chciał mówić dr Goswami?

Ależ nie.

Dr Goswami jest przedstawicielem tzw. "medycyny kwantowej" - nie ma to nic wspólnego ani z medycyną, ani z fizyką. Jest to tylko kolejny rodzaj magicznego uzdrowicielstwa, z tym, że ubrany w pseudonaukowy bełkot zaczerpnięty z terminologii mechaniki kwantowej. W kompletnie pozbawiony zrozumienia sposób żongluje się tam słowami "energia", "informacja", "zasada nieoznaczoności".

Amit Goswami napisał książkę Lekarz kwantowy (Quantum doctor). Jest tam wszystko: ciało witalne, ajurweda, czakry, tradycyjna medycyna chińska, homeopatia, umysł kwantowy, inteligencja ponadmentalna. Autor proponuje leczenie "myśleniem kwantowym" i twierdzi, że "fizyka kwantowa jasno określa charakterystykę relacji lekarz-pacjent".

Artykuł Victora Stengera "Quantum quackery" ładnie przekłada na ludzki język, o co naprawdę chodzi w tych wymysłach i dlaczego prawdziwa mechanika kwantowa nie ma z tym nic wspólnego: Chodzi tam o "holistyczną" wiarę, że wszystko w kosmosie jest mistycznie połączone i że można na to wpływać świadomością, która wprawia w wibracje jakiś mistyczny eter. A wiara ta jest ubrana w źle rozumiane strzępki informacji o nielokalności kwantowej i funkcjach falowych.

Jest to o tyle dziwne, że dr Goswami naprawdę jest fizykiem. Zalicza się więc do kategorii tych, którzy zeszli na złą drogę. W 1964 roku w Kalkucie zdobył doktorat z teoretyczcnej fizyki jądrowej, a w latach 1968-1997 pracował na stanowisku profesora na University of Oregon. Na google scholar można prześledzić jego publikacje naukowe i, jak się okazuje, nie całkiem naukowe. Do lat 80. publikował całkiem normalne prace z fizyki jądrowej w uznanych, recenzowanych czasopismach naukowych. W latach 80. jednak zaczął odjeżdżać i publikować w czasopismach nie mających związku z fizyką: jakiś "PSI Research", "Journal of Creative Behavior" itp. Pierwszy artykuł z tej serii to Kwantowa teoria świadomości i psi z 1986 roku. Streszczenie głosi, że autor

Dyskutuje związek między badaniami psi a kwantową teorią świadomości. Postuluje, że mechanika kwantowa, oryginalnie rozwinięta w związku z atomem, prowadzi naukowców do nowego poglądu na świat, który nie tylko dozwala i wyjaśnia poznanie pozazmysłowe, ale także używa danych z poznania pozazmysłowego, by budować nową naukę o świadomości.

A potem już sypnęło samymi publikacjami z tej dziedziny. Prof. Goswami porzucił fizykę i najwidoczniej dlatego przestał być profesorem. Uniwersytet widać podziękował mu za współpracę. [Edit: Ale znalazłam właśnie w internecie wzmianki, że raczej odszedł na emeryturę. Jeszcze w 2003 roku prowadził zajęcia z informatyki na University of Oregon.] Tymczasem badacz zaczął odjeżdżać w stronę biologii i publikować "kwantowe wyjaśnienia" dotyczące teorii ewolucji, proponując, że stoi za nią jakaś kosmiczna świadomość, przejawiająca się w mechanice kwantowej (patrz np. tu lub tu). Następnie  "wyjaśnił kwantowo" rezonans morficzny Sheldrake'a, pseudonaukowy koncept, zgodnie z którym samoorganizacja we Wszechświecie opiera się na tajemniczej kosmicznej pamięci i telepatycznej łączności pomiędzy bytami. A dalej już tylko gorzej - długa lista publikacji o kwantowym wszystkim: "duchowej ekonomii", "kwantowym biznesie", no i oczywiście "kwantowej medycynie".

O "medycynie kwantowej" można by napisać dużo więcej. To nie tylko dr Goswami i nie tylko ta nieszczęsna konferencja. Okazuje się, że jest mnóstwo znachorów oferujących uzdrawianie "kwantami". Dotyk kwantowy - uzdrawiająca moc dłoni. Uzdrawianie kwantowe - leczenie bez skalpela. Myślenie kwantowe. Itd. Itp. Pod hasłem "terapia kwantowa" otwiera się w wyszukiwarce cała masa reklam gabinetów zarabiających na "uzdrawianiu".

Nie wypowiem się tutaj o pozostałych prelegentach wrocławskiej konferencji. Być może są tam zupełnie normalni lekarze, nieświadomi, w czym biorą udział. Jednak pewne tytuły innych wystąpień także włączają mi dzwoneczek alarmowy. Ale o to może już pytajcie kompetentnych medyków, np. Sporothrix.

Okazuje się tymczasem, że Wrocławski Uniwersytet Medyczny to nie jedyna polska uczelnia, która dała się nabrać na dr. Goswamiego. Najpierw zaserwuję wam lajcik: Biblioteka Politechniki Gdańskiej w 2014 roku nabyła książkę Goswamiego Kwantowy umysł, wydaną przez białostockie Studio Astropsychologii. To nie koniec: Jeden profesor z Gdańska chyba wypożyczył tę książkę, bo w 2014 roku w Wyższej Szkole Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku  z całkowitą powagą zacytował Amita Goswamiego w wykładzie inauguracyjnym na początek roku akademickiego.

To może coś lepszego: W 2012 roku Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej zaprosiła dr. Goswamiego na wykład, jak radzić sobie ze smutkiem i przezwyciężać depresję (o czym donosi serwis Nauka w Polsce Polskiej Agencji Prasowej)... Co ciekawe, na stronie SWPS okazuje się, że wykład był raczej o tym, jak zostać milionerem! Niewątpliwie wszechstronny jest ten pan doktór. 

A teraz trzymajcie się: Wykład dr. Goswamiego "Quantum activism" był w programie studiów doktoranckich z psychologii na SWPS!

wtorek, 17 lutego 2015, anuszka_ha3.agh.edu.pl

Ta strona ma fanpage. Lajkujcie!


Polecane wpisy

  • Nie homeopatia, a reliz-aktywność

    Pracownicy i członkowie Rosyjskiej Akademii Nauk zwrócili się do ministerstwa zdrowia o uznanie nowej klasy leków. (...) Twórca nowej klasy preparatów, członek-

  • Szkolenie BHP

    Tymczasem w Rosji, w Instytucie Fizyki i Nanotechnologii Państwowego Uniwersytetu Politechnicznego w Petersburgu, na szkoleniu BHP uczono o oddziaływaniu telefo

  • Chrystus to Zjednoczone Pole Energii, czyli przestrzeń kwantowa

    Na Onecie wywiad z aktorem Krzysztofem Pieczyńskim, znanym jako doktor Bruno z serialu "Na dobre i na złe". - Moja wizja ma niewielki odbiór, bo niewiele osób o

Komentarze
Gość: mary_ann, *.adsl.inetia.pl
2015/02/17 10:57:14
Rozpacz. Nie ma bata na taką hucpę?
-
pfg
2015/02/17 13:40:30
Bez mechaniki kwantowej nie byłoby MRI (obrazowania metodą magnetycznego rezonansu jądrowego), PET (pozytonowej tomografii emisyjnej), terapii protonowej, a pewnie czegoś jeszcze.
-
pfg
2015/02/17 13:41:22
A, sorki, o MRI napisałaś.
-
2015/02/17 17:36:55
PFG, dzięki za dodanie tych informacji. Właśnie tyle tego jest, że człowiek nawet nie pamięta.
-
2015/02/17 22:03:31
"Witaminoterapia w chorobach nieuleczalnych"
Panie, Ty widzisz i nie grzmisz?
-
2015/02/17 22:10:57
Więc właśnie. Czekałam, aż odezwie się jakiś lekarz, żeby nie było, że prosty fizyk-teoretyk rozwałkowuje całą konferencję. ;-)
-
2015/02/17 22:50:02
Ciekawa sprawa, bo onkolodzy (czyli tacy, co potrafią wyleczyć) raczej trzymają się z daleka od tego typu wydarzeń. Tymczasem w konferencji bierze udział "prawdziwy" onkolog, dr Meder.
-
2015/02/18 07:45:32
Ciekawe. Na tym buduje się zaufanie. Ludzie niezorientowani mogą teraz powiedzieć: Oszołomy czepiają się konferencji, a przecież tam jest prawdziwy onkolog. Ba, pan Goswami od lat jedzie na tym, że jest prawdziwym fizykiem.
-
2015/02/18 07:58:32
Tak ogólnie, to ja rozumiem, że placebo ma niezerową skuteczność i w niektórych schorzeniach (neurologicznych) nawet kilkudziesięcioprocentową. I rozumiem, że odpowiednie psychologiczne podejście do pacjenta na pewno pomaga w procesie terapeutycznym.

Tylko to też na pewno podlega normalnym klinicznym procedurom badania skuteczności i lekarze - tak przynajmniej myślałam - rozumieją prawdziwy mechanizm działania takich psychologicznych wspomagaczy. Natomiast zabawne jest to, że niektórzy lekarze i psychologowie sami wierzą w bajki. Wiara w bajki może nawet nie jest szkodliwa, o ile te bajki działają jak skuteczne placebo. Ale chodzi o to, że z taką wiarą ludzie nie rozróżniają metod skutecznych od nieskutecznych.
-
2015/02/18 14:16:13
A tymczasem samorzutnie ulęgło się nam kwantowomechaniczne niewiadomoco:
strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/swiadomosc-zyje-po-smierci-ciala-twierdzi-polska-uczona/xn2nx

Jest tu wszystko, przekręcanie terminów, odwołanie do niewiedzy i powoływanie się na niepublikowane nigdzie badania.
-
2015/02/19 07:51:55
"niektórzy lekarze i psychologowie sami wierzą w bajki.".

Nie jestem psychologiem, nie orientuje się dokładnie, czy współczesna psychologia nadal uznaje za działający mechanizm określany jako "racjonalizacja".

Jak mogę na czymś bez wysiłku zarobić, i to bez żadnej odpowiedzialności, nie wysiadując dniami i godzinami w gabinecie czy sali zabiegowej ciągle ryzykując popełnienie błędu, to zaczynam w to wierzyć.
-
2015/02/19 10:22:06
Znalazłam jeszcze, kto dokładnie to organizuje z ramienia Uniwersytetu Medycznego:
www.farmacja.umed.wroc.pl/content/integracyjne-podejście-w-profilaktyce-i-leczeniu-chorób-0

Katedra Bromatologii i Dietetyki: www.farmacja.umed.wroc.pl/bromatologia-nauka
-
2015/02/19 10:24:40
A przepraszam, to dotyczyło konferencji organizowanej w 2014 roku. Nie ma informacji, czy ci sami organizatorzy są w 2015 roku. Mam przeczucie, że ci sami.
-
2015/02/19 10:25:56
W 2014 roku też coś było o leczeniu raka witaminami.
-
2015/02/19 14:17:50
Paweł Krawczyk (echelon.pl) ciągle namawia do wysyłania pism za pośrednictwem systemu e-puap. Dlaczego? Adresat pisma ma obowiązek na nie odpowiedzieć, i to dość szybko. Podaje przykłady, gdzie faktycznie udało się coś w ten sposób zmienić, bo adresat nie mógł podstemplować ewidentnej bzdury i "iść w zaparte".
echelon.pl/content/warunki-techniczne-w-budownictwie-czyli-dlaczego-warto-pytać-ustawodawcę
Napisze pismo e-puapem do Naczelnej Rady Lekarskiej, z wnioskiem o odebranie punktów edukacyjnych dla lekarzy za udział w tej konferencji.
-
2015/02/19 19:19:42
Dokument "Pismo ogolne.xml" został pomyślnie wysłany (w trybie przedłożenia) na adres "/NaczelnaIzbaLekarska/skrytka". Dokument został przyjęty., wystawiono UPP.
-
2015/02/20 09:17:27
O, a dziś ciekawy artykuł o tym, że placebo w ogóle nie działa: m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,17455459,Placebo_nie_dziala__Wiara_nie_czyni_medycznych_cudow.html

Gdy pisałam wyżej, że zgodnie z moją wiedzą placebo ma niezerową skuteczność, to opierałam się na artykułach naukowych. Ale oczywiście mogę nie mieć racji, bo jak napisano pod tym linkiem, publikacje mogły być obciążone błędami metodologicznymi.

Więc to bardzo ciekawa sprawa.
-
2015/02/20 09:25:44
Napisze pismo e-puapem do Naczelnej Rady Lekarskiej, z wnioskiem o odebranie punktów edukacyjnych dla lekarzy za udział w tej konferencji.

O rany, ta konferencja jest też zalecana studentom!
Studenckie Koło Naukowe Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego reklamuje ją: stn.pum.edu.pl/index.php/aktualnosci/124-rok-2014-2015/338-integracyjne-podejscie-w-profilaktyce-i-leczeniu-chorob-przewleklych-i-onkologicznych
-
2015/02/20 10:59:12
Nie udowodniono działania placebo w badaniach, gdzie analizowano tzw. "twarde punkty końcowe".
Są badania (co jest oczywiste) gdzie wykazano "działanie" placebo analizując dolegliwości subiektywne pacjenta (najczęściej bóle) lub przebieg chorób, których nasilenie może być choć częściowo warunkowane psychosomatyczne (na przykład alergie).

Jest jednak wielu lekarzy (do których się zaliczam) kwestionujących sensowność podsuwania pacjentom leków placebopodobnych (osławione wapno). Owszem, może osiągniemy coś, co można określić jako poprawę samopoczucia pacjenta, ale:
1.efekt jest chwilowy - placebo nie rozwiązuje wszak problemów leżących u podłoża chorób psychosomatycznych
2. obserwuje się efekt nocebo - czyli pogorszenia samopoczucia
3. pojawiają się inne dolegliwości psychosomatyczne

Najważniejszym argumentem przeciwko stosowaniu placebo są badania analizujące samoocenę stanu zdrowia społeczeństwa. Pomimo gigantycznej i ciągle wzrastającej konsumpcji paraleków w Polsce nie poprawia się poczucie zdrowia.
-
2015/02/20 20:07:35
Dobry argument!
-
Gość: kwancik, *.dip0.t-ipconnect.de
2016/01/31 11:09:00
Hehe, tylko fajnie że jak się nie mogą wyleczyć to idą do ajurwedy i im pomaga :D europejska nauka na indyjskich cyfrach, a myślą, że świadomość to ewolucja materii. Błyskotliwy rechot logików, powodzenia w zrozumieniu świata wyłącznie lewą półkulą! :) szukajcie Boga w bozonie :D
-
Gość: koT, *.icpnet.pl
2016/02/10 23:28:37
Na Trygława i Swaroga... co za bełkot. No ale widać na bełkocie o kwantach szybciej idzie zarobić ten milion, o którym ciągle gada, niż na nudnej fizyce... niestety.
-
Gość: Staukins, *.vdu.lt
2016/02/28 01:11:19
O, a dziś ciekawy artykuł o tym, że placebo w ogóle nie działa: m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,17455459,Placebo_nie_dziala__Wiara_nie_czyni_medycznych_cudow.html

Gdy pisałam wyżej, że zgodnie z moją wiedzą placebo ma niezerową skuteczność, to opierałam się na artykułach naukowych. Ale oczywiście mogę nie mieć racji, bo jak napisano pod tym linkiem, publikacje mogły być obciążone błędami metodologicznymi.
Więc to bardzo ciekawa sprawa.

Autorka jest naprawdę komiczna - przeczytała rzekomo wiele artykułów naukowych na temat efektu placebo, a już na podstawie jednego artykułu z wyborczej wietrzy już jakiś spisek.
Dzięki temu postowi dowiedziałem się, że autorka bloga tak naprawdę nie chce zgłębiać i odkrywać prawdziwej wiedzy, a stać w stagnacji. Łatwo zauważyć też, że jest Pani zakotwiczona w jednym dogmacie naukowym i poprzez ten pryzmat ocenia wszystko co możliwe, niestety odbiera to blogowi status rzetelności.
Miałem Panią za mądrego człowieka.

Prof Staukinis
Zmiana statystyk...
We wrześniu 2009:
8165 użytkowników
9536 wizyt
17330 odsłon