|
poniedziałek, 08 marca 2010
Profesor Konkretnyj stwierdził
Trzy lata temu pisałam o bioantygrawitacji, wynalazku rosyjskiego entomologa Griebiennikowa. Tego, co to latał na platformie antygrawitacyjnej nad Nowosybirskiem, ale że antygrawitacja okazała się powodować niewidzialność, więc nic dziwnego, że nikt go nie zauważył. (Tu relacja z lotu, gdzieś tak w 2/5 tekstu.)
Przy okazji zwróćcie uwagę - w owej relacji Griebiennikow twierdzi, że razem ze swoją platformą nie rzucał nawet cienia. A tu na zdjęciu - cień jest! No cóż, jednak cień okazał się niezbędny, żeby pokazać, że uczony lata... Właśnie dzisiaj ktoś z portalu NewWorldOrder odkrył zapomnianego entomologa na nowo. Powoli jednak naukowcy, co prawda nieśmiało, ale wycofują się ze swych negatywnych opinii. Profesor Aleksander Konkretnyj z Rosji stwierdził, że "najwidoczniej jakiś efekt jednak zaobserwowano", zaś pracownik rosyjskiej Akademii Medycznej Jurij Czeredniczenko po śmierci Grebiennikowa opublikował artykuł, w którym stwierdził, że wynalazek entomologa nie jest tylko wytworem jego fantazji, a ludzie, którzy tak sądzą, "popełniają gruby błąd". Warto przeczytać cały uroczy artykuł. Znów wszystko przez fizyków
Blog de Bart to raczej coś w rodzaju "Będąc Młodą Lekarką". Ale ponieważ George Ashkar nie jest lekarzem: ma tytuł doktora fizyki zdobyty na Uniwersytecie Łomonosowa w Moskwie - to czemu by nie zareklamować jego ostatniej notki na Młodym Fizyku? Czas na hardkor. Czujcie się ostrzeżeni: pod tym linkiem (...) obejrzycie zdjęcia ze stosowania cieciorki. Aż gula rośnie na myśl, że taką inwazyjną, niebezpieczną, bezsensowną i bolesną metodę wciska się chorym na raka. Nie, nie podam bezpośrednio hardkorowego linka. Przeczytajcie całą notkę Barta.
wtorek, 23 lutego 2010
Podstępny desant Bobuli na Instytut Fizyki UJ
Ja wiem, że kiosk w hallu Instytutu Fizyki UJ to prywatna firma. Ale dr Bobula nie bez kozery wykorzystał jego strategiczne położenie: Informujemy o wydaniu książki autorstwa Eugeniusza Bobuli p.t. "Teoria cząstek elementarnych. Holly'ego teoria dystrybucji". W książce znajduje się artykuł Holly'ego, mówiący o jedynym wyniku naukowym w historii nauki (jego cześć zamieszczona w Math. Nachr. 2003). Książka rzeczywiście tam jest. (To kiosk, nie żadna księgarnia.) Jeden z Czytelników bloga przesłał mi zdjęcia: (Kliknij na zdjęcia, aby powiększyć. Zwróć uwagę na autograf autora!) O dr. Bobuli pisaliśmy już wcześniej. Dr Konstanty Holly to nieżyjący już matematyk z UJ. Opublikował 3 prace w czasopismach z listy filadelfijskiej. Prócz tego ogłaszał swoje artykuły w wydawnictwach związanych z AGH. Nawiasem mówiąc, ciekawe, że Bobula opublikował artykuł kolegi w książce, której sam jest jedynym autorem. Notka na okładce podsumowuje: Author explained all phenomenon in nature. Opis książki – sądząc po stylistyce, pióra samego Bobuli - można przeczytać tutaj: ...Ostatecznie tekst przesłany (wszystkim ważnym) uniwersytetom świata, a dodajmy, żaden nie znaslazł najmniejszego powodu dla najmniejszej krytyki przedsięwzięcia Autora, które przecie zdominowała naukę, kilka chciało współpracować. (...) Największy umysł od czasu Banacha, przełomu XX-XXI wieku, Konstanty Holly zbudował dla Autora nową teorię dystrybucji (eliminując teorię Schwartza, Mikusińskiego i koncepcję Diraca). Holly napisał, że Autor pogodzi teorię elektromagnetyzmu z teorią grawitacji a odbyło się to w czasie gdy publikacja Autora na ten temat jeszcze nie ukazała się w Acta Mathematica). (...) Teoria Autora zastępuje wszystkie poznawcze wysiłki ludzkości. Dlatego pokazuje on to co dotąd niemożliwe. Strukturę wnętrza jądra atomu. (Ale i dalsze struktury fraktala masy, który jeszcze nie jest penetrowany, i którego poznania nie wypowie zderzacz hadronów, chyba że Autor będzie analizował jego osiągi). |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Gwiazdy "dziennikarstwa" "naukowego"
Prawdziwi fizycy
Prawdziwi dziennikarze naukowi
Inne nasze projekty
Nasz rosyjski odpowiednik
Czytają nas
Niekoniecznie nonsensy
Polecamy
Polecamy bramkę sms
Tagi
We wrześniu 2009: 8165 użytkowników 9536 wizyt 17330 odsłon |